Wyszukiwarka
Wizyt:
Dzisiaj: 8Wszystkich: 41631

"Wszystkiego Najlepszego Marian"

ZRÓB ZAKUPY!

Cena:25.00
Do koszyka
Ocena:4.61, Głosów:18

Jeżeli tutaj trafiłeś tzn. że nie jest z tobą dobrze. Musisz odpowiedzieć sobie na jedno zajebiście ważne pytanie a mianowicie "po jakiego chuja jest ci ta płyta?". Jeżeli nie znasz odpowiedzi na to pytanie to prawdopodobnie zaraz przepierdolisz kasę na coś co nigdy ci się nie przyda! Jeżeli chcesz wesprzeć najbardziej menelską kapelę to jednak dobrze trafiłeś chociaż prawdopodobnie masz w sobie coś z pedała. 

Co kupujesz? Krążek w eleganckiej okładce (Digipack) z 22 numerami z czego większość jest chujowa a niektóre kawałki nawet nie są piosenkami.

 

Historia powstania tej oto płyty pt "Wszystkiego Najlepszego Marian" jest pełna wzwodów i braku wzwodów. Zachęcamy do przeczytania poniżej chujowej historyjki...

Wrzesień 2017. NATO’wski helikopter ląduje na placu w centrum Kosowa. Wysiada z niego generał amerykański wraz ze swoim adiutantem. Witają się z przedstawicielami lokalnej władzy. Lokalni są bardzo zdziwieni: dlaczego generał oraz jego adiutant nie mają na sobie gaci? Napierdolony pilot helikoptera nie gasząc silnika odlatuje i nabiera kurs na Grudziądz, ale ten w południowej a nie północnej Polsce – dlatego że przecież nie doleciałby do północnego, brakłoby mu paliwa – to chyba oczywiste.

Przelatując nad Republiką Czeską widzi dwóch słowackich meneli którzy próbują wsiąść do pociągu relacja Praga-Warszawa, niestety ktoś podpierdolił tory w polskiej części Cieszyna. W tym samym czasie Wójt gminy Godziszka która graniczy z tym że Cieszynem, próbuje nie płacić ukraińskiej sprzątaczce przyjętej na umowę zlecenie. Wkurwiona Ukrainka wali do pobliskiego sklepu na codzienne zakupy. W drzwiach sklepu trzech (z siedemnastu) przyjętych przez Polskę muzułmańskich uchodźców próbuje odbyć stosunek z paczką kabanosów. Ochroniarz sklepu nie reaguje – jest na strasznym kacu, gdyż poprzedniego dnia malował ze szwagrem płot, a jak to bywa na wsi po malowaniu płotu trzeba się napierdolić żeby się odkazić.

Szwagier ochroniarza, tokarz w pobliskiej firmie „budex-cipex”, wziął urlop na żądanie i jedzie właśnie taksówką do pobliskiego burdelu rozwalić hajs który dostał za pomalowany płot. Przejeżdżając obok komisariatu widzi, jak policjanci oglądają śmieszne filmiki na jutubie. Policjanci słysząc nadlatujący helikopter nic sobie z tego nie robią. W tym helikopterze napierdolony amerykański pilot próbuje katapultować się, gdyż po pierwsze brakło mu paliwa, po drugie w południowej Polsce nie ma żadnego Grudziądza. Spadochron otwiera się tylko do połowy i pilot ląduje w Jaworzu koło Bielska-Białej na stogu siana. W tym stogu siana odbywało się nie legalne dupczenie pary nastolatków. Pilot strzela do obu. Nie trafia.

Kule trafiają w przejeżdżającego żuka, który wiezie sprzęt zespołu Lej Mi Pół ze studia nagrań. Nikomu nic się nie stało. Niestety kula trafia w „płytę matkę” i wszystkie piosenki trzeba nagrywać od nowa. (studio w którym ów zespół się nagrywał usunęło z dysku wszelakie ślady nagrywania). Zespół nagrywa płytę w jeden dzień (pierwszą wersje nagrywali 3 lata) i wysyła ją do Radia oraz do telewizyjnych programów rozrywkowych. Płyta okazuje się być sukcesem. Zespół zarobił dwa pierdyliardy złotych, więc sprzedali żuka i mają już dwa pierdyliardy i sto dwadzieścia siedem złoty. Wykupują amerykańskiego pilota z białoruskiego więzienia i odsyłają go w nagrodę do domu. W domu spotyka listonosza murzyna. Pilot odchodzi z wojska i zapisuje się do baletu, a przecież balety są dla pedałów.

Tężę płytę zespołu Lej Mi Pół można kupić tylko przez Internet oraz na koncertach zespołu. Empic obsrał się ze strachu jak kazano mu to sprzedawać, więc powsadzał niektóre płyty do pudełek płyt Sylwii Grzeszczak. Także w co 5 płycie Sylwii znajdziecie Lej Mi Pół. W Media Markt wymyślili prostszy sposób, wykupili wszystkie egzemplarze i sprzedali menadżerom zespołu po dwa razy wyższej cenie. Interes życia.